środa, 7 maja 2014

A jednak . . .

Wyjechałam do Londynu w Maju ... Miałam mieszkać w domu po mojej cioci , ale dopiero na następny dzień . Postanowiłam się przespać w hotelu. Idąc z hotelu zatrzymałam się na 
pizze . Weszłam do kawiarni i zobaczyłam go .. Zobaczyłam Nialla siedzącego przy stoliku i jedzącego .. Bałam się do niego podejść . Miałam nadzieję , że mnie rozpozna i będzie chciał mi to wszystko wytłumaczyć .. Bardzo mi się podoba. Moja miłość do niego przetrwała aż do dziś.
Kiedy chciałam złożyć zamówienie Niall się na mnie popatrzył ..Wyglądałam mniej więcej tak:
Kiedy już zamówiłam wróciłam do swojego stolika to Niall podszedł do mnie i usiadł koło mnie...
-Katy ?
-Witaj Niall..-Byłam zła na niego .. Jednak w głębi serca czułam , się szczęśliwa . Serce biło coraz mocniej ...
-Przepraszam....
- Niall...?
-Wiem , że zrobiłem błąd nic Ci nie mówiąc , ale ja tak bardzo się bałem ,że Ty ...
-Że co ja ? 
-Że Ty o mnie zapomnisz ....
-Niall.. Nigdy o Tobie nie zapomniałam ..-powiedziałam ze łzami w oczach...
-Ja o Tobie  też nie ..Wiesz ... Bo ja chciałem Ci to powiedzieć już wcześniej ..
-Ja też .. Strasznie mi się podobałeś i teraz też ...-Dostałam rumieńców. A po chwili się rozpłakałam.
-Oo.. Katy... -Przytulił mnie i wyszeptał do ucha -Kocham Cię...
Poczułam delikatny pocałunek na mojej głowie ... I kapła mi łza na kolana .. To nie była moja łza..
Ona była Nialla..Był on chłopakiem , który zawsze się powstrzymywał i nigdy nie płakał , a kiedy płakał .. nienawidzę jego łez.. Kiedy płacze mam ochotę zabić osobę , która te łzy spowodowała..Popatrzyłam się na niego i otarłam łzy.. CHOLERA ! Nienawidziłam siebie za to , że zmusiłam Nialla do płaczu...
-Nie płacz.. Przecież wiesz,że nienawidzę twoich łez... Mam ochotę się zabić wiedząc , że przeze mnie je wylewasz..
-Nie mogę .. To łzy szczęścia , a zarazem nienawiści do samego siebie .. Żałuje , że nie powiedziałem Ci o moim wyjeździe do Londynu..
-Wybaczam Ci wszystkie twoje grzechy , kochanie.. - Wtedy po raz pierwszy pocałowaliśmy się..
Przerwała nam w tym kelnerka, która przyniosła zamówienie.

*************************************************
Koniec. Jutro next <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz