Byłam już w szkole i na pierwszą lekcję miałam iść na II piętro .. Trzeba było wychodzić 87 schodów .. Liczyłam z nudów..
Po skończeniu wszystkich zajęć wyszłam ze szkoły i patrzyłam się na miejsce , w którym zawsze czekał na mnie Niall ... A dzisiaj go tam nie było .. Łzy napłynęły mi do oczu . Wyciągnęłam chusteczki z torebki i nagle poczułam , jak ktoś dotyka mojej ręki .. Rozpłakałam się, jak mała dziewczynka ! Podniosłam wzrok na Nialla , bo to właśniee on tam stał i trzymał moją rękę .. Oczy zapłakane .. Spytałam:
- Dlaczego .? Dlaczego to zrobiłeś ???- pytała, cała się trzęsłam i płakałam
- Chodźmy do parku .. Tam Ci wszystko wytłumaczę.. Dobrze ?
-Dobrze . . .
Szliśmy do parku. Chciał mnie objąć , ale ja się odsuwałam ! Nie chciałam , żeby myślał , że mu wybaczyłam.. On doskonale wiedział, że ja go kocham ... I ja wiedziałam doskolane, że on mnie kocha. Ale ja tego nie pokazywałam . Usiedliśmy na ławkę . Niall zaczął:
- Kochasz mnie ..?- znał odpowiedź ...
- Przecież wiesz ...
- Ona mnie całowała specjalnie ..
- Co ?! To niby czemu cię całowała ? A Ty się nawet nie sprzeciwiłeś ! Jak mogłeś !!
- Mogę si wytłumaczyć ?
- Masz 5 minut !!
- No więc tak.. Kiedy poszłaś do domu to przyszła Pezz i mówiła coś o Zaynie , że się upił i jest na niego strasznie zła
-Ale była impreza ! To chyba wolno mu było się upić..
-Daj mi skończyć dobrze ? I ona chciała ,żeby on był o nią zazdrosny ... Chciała mu dać nauczkę ... I chciała , żeby ona usiadła mi na kolanach i , jak Zayn będzie szedł to zobaczy to będzie zły .. Ale całowania w planie nie byłoo... Ona to specjalnie ...
-Fajnieee.... Zaplanowała sobie taki plan, żeby zdenerwować Zaya?
-Tak. Miała już dość , że na każdej imprezie ona musi być trzeźwa, a on zawsze się upije i idzie spać ..
- Jeszcze jest coś o czym nie wiem ?
-Wszystko Ci powiedziałem . - mówił tak przekonująco, że chciałam się do niego przytulić i powiedzieć ,,Kocham Cię,, ale musiałam go trzymać w niepewności ...
- Idziemy coś zjeść .. Głodna jestem ..- Uśmiechnęliśmy się do siebie i Niall objął mnie prawą ręką po czym ruszyliśmy do pizzerii .
*************************************************************************
Czytasz = komentujesz :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz